MENU
J. Franke zaprasza na Kirmes, czyli festyn. Gdy żniwa zakończyły się, prace polowe były daleko posunięte, nadchodził czas świętowania. W przeddzień święta sprzątało się i zamiatało i piekło całe góry ciasta z twarożkiem, konfiturą śliwkową, serem, makiem lub kruszonką. Na odpust zapraszało się rodzinę i krewnych. Obiad był punktem kulminacyjnym, podawało się zupę z makaronem, pieczeń wołową i kwaszone ogórki, pieczeń wieprzową z kluskami, modrą kapustę i piwo. Po spacerze wśród pól następowała "Kaffegelapper" - przerwa kawowa, która przedłużała się do wieczora tak, że kolacja wypadała z programu. Na koniec obdarowywano gości ciastem- "Mittebraenge" i odjeżdżali oni do swoich domów. na następny dzień, w poniedziałek wspominano zmarłych. Odwiedzano wówczas cmentarz w uroczystej formie. W pozostały czas w tym dniu nadal świętowano. a wieczorem wykonywano tylko te prace, które były niezbędne. Wieczorem też spotykała się cała wieś na tańcu odpustowym. Za Popularną Encyklopedią Ziemi Kłodzkiej. Tom 2 str. 46. Druga definicja Kirmes za wikipedią. Kiermasz (niem. Kirmes(se), średniowieczny germ. kimësse – uroczystość poświęcenia kościoła - wywodząca się ze średniowiecza uroczystość wiejska organizowana zwykle w czasie parafialnego odpustu, poświęcenia kościoła lub święta patrona parafii. Później nazywano tak imprezę taneczną organizowaną razem z jarmarkiem. Dziś określenie to wiąże się z imprezami rozrywkowymi lub handlowymi, może to być m.in. sprzedaż określonego rodzaju artykułów np. kiermasz książek, kiermasz odzieży, kiermasz rękodzieł i sztuki ludowej, organizowanych zazwyczaj pod gołym niebem. Ogłoszenie z lądeckiej gazety.

Dodał: Zbigniew Waluś° - Data: 2020-01-20 17:58:31 - Odsłon: 414
Rok 1931

  • /foto/9115/9115815m.jpg
    1924
  • /foto/8641/8641670m.jpg
    1935
  • /foto/428/428540m.jpg
    1935 - 1945

Zbigniew Waluś°

Poprzednie: Kamienica nr 5 Strona Główna Następne: Dom nr 10